Krok 5: Wymyśl fajną nazwę zespołu

Nie możesz grać koncertów, dopóki nie wymyślisz nazwy zespołu. Więc kiedy piszesz piosenki, zrób burzę mózgów z członkami zespołu. Moją ulubioną techniką jest zebranie wszystkich w pokoju i wypisywanie na kartce każdej kombinacji słów, jaka przyjdzie wam do głowy. Po godzinie lub dwóch będziecie mieli wiele stron z potencjalnymi nazwami zespołów. Wiele z nich będzie dość średnich, ale będziesz mieć dziesięć lub piętnaście naprawdę świetnych.

Wiele świetnych nazw zespołów to odniesienia do muzyki, którą lubią. Może użyjcie nazwy, która jest zainspirowana jedną z waszych ulubionych piosenek. Jeśli jest ona dość niejasna, będzie postrzegana jako oryginalna przez społeczność muzyczną. Upewnij się, że wybierasz nazwy, które są krótkie i łatwe do przeliterowania. Jako dodatkowa wskazówka, dobrze wybierać nazwy, które będą się łatwo wyświetlać w Google.

Przykładem może być nazwa The Wedding. To niesamowity zespół rockowy, ale niestety członkowie cierpią z powodu posiadania prawie niemożliwej do wyszukania nazwy w internecie. Mogłeś/aś wpisać w Google wszystko, co chciałeś/aś – The Wedding, The Wedding Band, The Wedding Rock, The Wedding Music, The Wedding Fayetteville – ale każda pojedyncza rzecz wróciłaby z wynikami dotyczącymi rzeczywistych wesel. Spróbuj nie popełnić tego samego błędu. Wpisz swoje potencjalne nazwy w Google i zobacz, co się pojawi. Jeśli bardzo mało… doskonale. To jest dziura w internecie, którą możesz wypełnić.

Kiedy już wybierzesz kilka potencjalnych nazw, sprawdź, czy są inne zespoły o tej nazwie na Facebooku, Soundcloud lub w urzędzie ds. znaków towarowych w twoim kraju. Jeśli znajdziesz kogoś z potencjalną nazwą w mediach społecznościowych, zobacz, ilu ma zwolenników. Moja „zasada kciuka” jest taka, że jeśli mają mniej niż 250 polubień/followersów, nazwa jest bezpieczna. Ale jeśli nazwa pojawia się w wyszukiwaniu znaków towarowych, to bez wątpienia jest poza zasięgiem.

Krok 6: Zawrzyj „Umowę zespołu”

Kłótnie to powód numer jeden, dla którego zespoły się rozpadają. Upewnij się, że zminimalizujesz możliwość tego poprzez stworzenie umowy, którą każdy członek zespołu musi podpisać. Ten pomysł może na początku przerazić wielu ludzi. „Dlaczego muszę sporządzać umowę tylko po to, aby grać z przyjaciółmi?”.

Tak naprawdę nie chodzi o posiadanie „kontraktu”. Chodzi o podział obowiązków i rozwiązywanie napięć, zanim jeszcze do nich dojdzie. Chodzi o ustanowienie pewnych zdrowych precedensów!

Upewnijcie się jednak, że nie zrobicie tego zaraz po rozpoczęciu działalności zespołu. Nie chcesz przecież wystraszyć potencjalnych członków ważnymi decyzjami biznesowymi. Oto, czego musisz dopilnować, aby znalazło się w umowie zespołu:

Zaangażowanie czasowe

Bycie w zespole to duże zobowiązanie czasowe. Po pierwsze – uzgodnijcie, jak bardzo zaangażowany jest każdy członek zespołu. Jak często będziecie ćwiczyć? Jakie są oczekiwania? Czy członkowie muszą dopasować swój grafik do koncertów?

Uzgodnienie tego teraz sprawi, że zespół nie będzie miał pretensji do kogoś, kto nie pojawił się na próbie, bo nie wiedział, jakie są oczekiwania.

Dodatkowo, jeśli ktoś nie wywiązuje się ze swojej części umowy, pomaga to w rozwiązaniu konfliktu. Możesz łatwo powiedzieć: „Hej, wiem, że nie przyszedłeś na próbę. Rozumiem, że ciężko jest znaleźć czas, ale zobowiązałeś się do tego, kiedy wszyscy podpisaliśmy umowę z zespołem. Wszyscy jesteśmy w tym razem”.

To jest o wiele łatwiejsze do sprzedania niż, „Hej, nie przyszedłeś na próbę. Stary, jesteś zaangażowany czy co? Zacznij to robić teraz”.

Pamiętaj: każdy członek zespołu musi włożyć tyle samo pracy i każdy członek zespołu musi być w stanie dotrzeć na próbę! To podstawa.

Obowiązki zespołu

Kolejną rzeczą jest podział obowiązków. Jest kilka ról, które ktoś w zespole musi przyjąć. Pierwszą z nich jest bandleader. Ta osoba działa jako przedstawiciel grupy. To ona będzie rozmawiać z lokalami, wytwórniami i dziennikarzami o zespole.

Mają też trochę więcej władzy niż reszta zespołu. Mogą zatrudniać lub zwalniać członków zespołu. To oni podejmują ostateczną decyzję, jeśli zespół jest podzielony w jakiejś kwestii. Ostatecznie, to na nich kończy się odpowiedzialność. Mają więcej władzy, ale też dużo odpowiedzialności! Ta osoba powinna być szczera, pełna pasji i cierpliwa. Tradycyjnie, rolę „bandleadera” pełni zazwyczaj wokalista.

Następnie jest kierownik prób. Ta osoba organizuje harmonogram każdej próby i utrzymuje grupę w skupieniu podczas ćwiczeń. Będzie również prowadzić każdą próbę. Oznacza to, że podczas ćwiczeń zespołu, będzie słuchał uwag na temat aranżacji piosenek lub ich wykonania. W trakcie prób zespołu, dyktuje na czym należy się skupić. Często ta rola jest również obsługiwana przez bandleadera. Istnieje jednak wiele wyjątków.

Kierownik próby powinien być tym, który ma najlepszy słuch.

Po nim jest manager ds. public relations. To on będzie odpowiedzialny za wizerunek, markę i wszelkie media, których potrzebuje zespół. Będą planować sesje zdjęciowe, pisać biografie i tworzyć ulotki. Każdy rodzaj promocji, którego potrzebuje zespół będzie należał do jego/jej obowiązków. Na koniec, jest jeszcze księgowy/a. Osoby te prowadzą rachunki i arkusze kalkulacyjne, aby utrzymać zespół w budżecie za każdym razem, gdy jest w trasie lub kupuje sprzęt.

To są 4 główne role, ale każdy zespół jest inny. Twój zespół może mieć inne potrzeby. Zróbcie burzę mózgów i upewnijcie się, że każdy z obowiązków jest przez kogoś wykonywany!

Finanse

Jest to bardzo ważna kwestia, którą należy ustalić na początku, aby nie doszło do kłótni, kiedy zaczniecie zarabiać trochę pieniędzy. Po pierwsze – kto za co płaci? Często zdarza się, że zespół tworzy „pulę” na wydatki, do której każdy członek wnosi taką samą kwotę. Za każdym razem, gdy coś jest kupowane, pieniądze są zwracane z tej puli – ogólnego konta. Możesz zdecydować, jak chcesz to zrobić, ale ja polecam właśnie taki sposób. Następnie, jakiego sprzętu potrzebujesz? Zdecydujcie o tym wcześnie, aby zespół nie był narażony na niespodziewane wydatki.

Po tym, jak każdy członek zespołu otrzyma zapłatę? Czy będziecie płacić gotówką, czekiem, czy bezpośrednim przelewem? Czy z każdej wypłaty pobierane są jakieś pieniądze, które trafiają do „puli” wydatków? Ostatnie pytanie jest następujące: Kto jest właścicielem utworów? Jest to ważne, aby dowiedzieć się o tym wcześnie, ponieważ osoba, która jest właścicielem piosenki otrzymuje tantiemy wydawnicze. Niektóre zespoły decydują się dzielić każdą piosenkę równo pomiędzy każdego członka zespołu. Inne zespoły decydują, że osoba, która pisze teksty, jest jedynym autorem piosenek.

Inną opcją jest ustalenie tego indywidualnie dla każdego przypadku. Może jedna z piosenek jest napisana głównie przez dwóch członków zespołu. Może inna piosenka została napisana podczas próby, na którą ktoś nie mógł przybyć. Bądź ostrożny przy wyborze tej ostatniej opcji. Jest ona tak otwarta, że może prowadzić do nieporozumień. Jeśli ją wybierzesz, naprawdę postaraj się zdefiniować wszystkie możliwości, abyś wiedział, co zrobić, gdy nadejdzie czas.

Część 3 wkrótce…